Żółwie na Peloponezie

Nocą na plażach Peloponezu w Zatoce Kyparissia dzieją się cuda natury, w blasku księżyca na świat przychodzą małe żółwie z gatunku Caretta Caretta. Jest to absolutnie niesamowite wydarzenie, dlatego specjalnie w tym okresie przyjeżdzamy na te dzikie plaże, żeby zaobserwować to zjawisko. Rozbijamy swoje obozowisko w lesie piniowym, nota bene moim ukochanym i codziennie o poranku wychodzimy na plażę, żeby zobaczyć co przyniosła noc. Jesteśmy tam zawsze we wrześniu, wtedy już większość żółwi sie wykluła, ale jest też sporo gniazd gdzie są jeszcze żółwie jaja. 

Zatoka Kyparissia jest drugą najważniejszą plażą lęgową dla żółwia morskiego Caretta Caretta w basenie Morza Śródziemnego. Rozciąga się od Przylądka Katakolo na północy do Przylądka Kounelos na południu. Wspaniała piaszczysta plaża ma 46 km długości i jest rozcięta przez rzekę Alfios (najdłuższa rzeka na Peloponezie) i dwie mniejsze – Nedę i Arkadikos. W zatoce Kyparissiakos znajduje się około 870 gniazd Caretta Caretta rocznie, z których większość bo aż 86% znajduje się w najbardziej wysuniętej na południe części Zatoki, a dokładniej na obszarze o długości 10 km między ujściem rzeki Neda, a miejscowością Kalo. Na świecie najwięcej jaj składanych jest na Florydzie, jest to mekka żółwi Caretta, 70 tys jaj rocznie. WOW 

zółw caretta caretta
Niestety maluch nie przeżył swojej pierwszej drogi do wody. Znaleźliśmy go nad samym brzegiem, zaplątał się w wodorosty i nie mógł wydostać.
fot. Mitch Meyers

Największe siedlisko Caretta Caretta w Grecji znajduje się na wyspie Zakynthos: plaże tutaj mają wysoką gęstość gniazdowania. Liczebność na jednej plaży (Sekania) może osiągnąć nawet około 1500 gniazd na km,  jest to jeden z najwyższych współczynników na świecie. Południowe wybrzeże wyspy jest terenem Narodowego Parku Wodnego. Miejsce to jest bardzo dużą atrakcją turystyczną i to właśnie rosnąca popularność i zagęszenie na plażach turystów, wywiera niewłaściwy wpływ na ekosystem. Tam gdzie żółwi jest najwięcej, tam również najwięcej jest ludzi, którzy żądni są widoku tych gadów. Chciałoby się rzec „to ludzie gadom zgotowali ten los”. Zostawiając wszędzie torebki foliowe (które przypominają żółwiom meduzy), wbijając parasole w piasek, stawiając hotele blisko miejsc ich gniazdowania, co bardzo zmniejsza linie brzegową. Urządzając nocne wycieczki na plażę co dezorientuje żółwie chcące się zagnieżdzić.  Homo sapiens nie szanują zupełnie dwumiesięcznego czasu karencji, kiedy żółwie jaja są w piasku i jest to bardzo newralgiczny okres rozwoju płodu gadów. To wszystko wpływa na inkubacje żółwi i skutecznie niszczy naturalne siedliska tych zwierząt. Jesteśmy częścią natury, a niektórzy niestety zupełnie o tym zapominają.

Tutaj na Peloponezie, jest bardziej dziko, dla mnie osobiście bliżej natury. Gniazda żółwi są słabo pooznaczane, potrzeba  naprawdę wprawnego oka, żeby je zauważyć. Wszystkie gniazda, odnalezione przez wolontariuszy o poranku, są starannie oznaczane i ochraniane metalową siatką. W tych okolicach lisy i dzikie psy są dużym zagrożeniem dla żółwich jaj. Podczas rozwoju, wydzielają one specyficzny zapach, który bardzo przyciaga ssaki. Idąc dzikimi plażami Peloponezu jedyne co możemy zauważyć, to dziwne powbijane bambusowe kije w piasek. Początkowo, sami nie wiedzieliśmy co to takiego 😉 dopiero jak zaczęliśmy interesować  się tematem, poznaliśmy prawdę o żółwiach Caretta. Dodatkowo jeśli żółwie złożą jaja za blisko wody, co niestety grozi ich zalaniem , wolontariusze przenoszą takie gniazda w odpowiednie miejsca. Dużym problemem, dla nowonarodzonych zwierząt jest również sztuczne światło na plażach (bary, hotele). W miejsce gdzie my przyjeżdżamy nie ma tego problemu, ponieważ jest zupełnie dziko. Żółwie podczas wylęgu instyktownie prowadzone są przez księżyc i gwiazdy do wody. Sztuczne źródła światła, dezorientują te stworzenia. Duża część z nich nie dociera do wody również  z powodu ataku drapieżników, są szczególnie łakomym kąskiem dla ptactwa. Widzieliśmy takie rozkopane gniazda, porozrzucane skorupki żółwich jaj. Jesli uda się małym żółwikom przejść przez plażę i poczuć wode pod płetwami, to wcale nie oznacza końca ich wedrówki i wygranej walki o życie. Drapieżniki i niebezpieczeństwa w oceanach i morzach skutecznie zmniejszają popuilację tych gadów. Niestety takie są prawa natury. Nie bądźmy obojętni, możemy pomóc tym zwierzetom, pomóc im zachować ciagłość gatunku. 

caretta
Jaja złożone zbyt blisko wody, niestety gniazdo zostaje podmyte.

PAMIĘTAJCIE !!!   Żółwie z gatunku Caretta są pod ochroną

Duża ilość tych gadów staje się ofiarami ataku rekinów, umiera z powodu chorób. Największym problemem jest jednak działalność człowieka. Rybołówstwo przemysłowe, olbrzymie sieci zarzucane na wody mórz i oceanów, kłusownictwo, turystyka przybrzeżna. Wszystkie te działalności  powodują niewyobrażalne szkody i dziesiątkują populację ryb i gadów w tym żółwi Caretta. Zółwie przemierzają tysiące kilometów, aby przybyć na plażę i w ciepłym piasku złożyć jaja, jest to ich główny cel, zachowanie ciagłości gatunku. Nie jest to jednak takie proste, ponieważ ich okres płodności przypada na wiek 17-30 lat, wiele lat musi upłynać zanim są gotowe do rozmnażania.  Dopiero po tym okresie wracają na stanowiska, w których same się urodziły i składają w dołkach lęgowych ok 100 jaj. Następnie wracają do błękitnego morza. Żółwie jaja zdane są same na siebie przez okres 2mc. Od tego momentu wszystko zależy od tego, jak wiele będą miały szczęścia i czy dane im będzie wrócić tutaj w przyszłości (mowa o samicach, samce prawie nigdy na ląd nie wracają). Na wylęgniete młode, czeka wiele niebezpieczeństw i zagrożeń zarówno ze strony człowieka jak i drapieżników.

Do opieki i oznaczania stanowisk zgłaszają się wolontariusze z całego świata. W tym roku mieliśmy cudowna okazję porozmawiać z wolontariuszami z organizacji  Archelon  którzy opowiedzieli nam jak to naprawde jest z tymi żółwiami.

Dowiedzieliśmy się 

Co oznaczają te wszytskie cyferki i kolory na bambusowych kijkach przy gniazdach.

Dlaczego z niektórchy gniazd nie wykluwają się wcale maluchy.

Od czego zależy płeć żółwia.

Dlaczego z niewyklutych gniazd jaja zabiera sie do siedziby i bada. Jaki jets cel tych badań?

Jak wygląda sam proces wykluwania sie żółwich dzieci i dlaczego na Prloponezie nie dzieje się to w tym samym czasie.

Dlaczego na Kostaryce jest zbiorowe noce szaleństwo i wszytskie żółwie wykluwają się jednoczenie.

Chcielibyście wiedzieć to wszystko, zostańcie WOLONTARIUSZEM 🙂

caretta żółw

fot. Jeremy Bishop

Jak można zostać wolontariuszem organizacji i dlaczego warto pomagać tym olbrzymim gadom.

Kilka słów o samej organizacji Archelon

Organizacja ta działa na zasadzie wolontariatu. Co roku ok 500 ludzi dobrego serca ochrania, bada, monitoruje i wdraża system opieki nad żółwiami.  Pomagają zarówno zwierzętom chorym i zranionym w Centrum Ratownictwa w Glyfada w Atenach. Prowadzone są głównie dwa projekty: Beach Project oraz wolontariat w Sea Turtle Rescue Centre.

Dlaczego warto zostać wolontariuszem?

Wolontariuszem może zostać każdy, kto ma potrzebę pomagania i serce otwarte na drugą istotę. Można aplikować samodzielnie, albo przez program wolontariatu europejskiego.  Praca rozpoczyna się w okresie letnim od maja do października, kiedy jest okres lęgowy żółwi. Główne ośrodki pracy to:

Zakynthos, gdzie jeste pierwszy Narodowy Park Morski dla żółwi. Tutaj na świat przychodzi najwięcej tych gadów.

Peloponez w zatokach Kyparissia, Koroni i Lakonikos, gdzie wolontariusze chronią gniazda przed drapieżnikami takimi jak lisy i inne ssaki oraz oznaczają stanowiska lęgowe.

Kreta w miejscowościach Chania, Rethymno i Messara, gdzie opracowuje sie plan ochrony stanowisk lęgowych.

Ateny wolontariusze będą mieli możliwość uczestniczenia w codziennym leczeniu żółwi morskich. Jest to szpital, sanatorium dla chorych i pokaleczonych zwiarząt. Tutaj wolontariusze potrzebni są przez cały rok.

Główne zadania wolontarisza

  1. Poranne obserwacje i ozaczanie nowych gniazd żółwich
  2. Obserwacje nocne gniazdujących żółwi
  3. Ochrona gniazd przed drapieżnikami i ludźmi
  4. Budowanie cieniowań, które pomagają zwierzętom w nocy znaleźć drogę do morza
  5. Przegląd gniazd po pojawieniu sie piskląt w celu oceny ilości urodzonych zwierząt
  6. Organizacja akcji społecznych, w celu zwiększenia świadomości ludzi na temat żółwi morskich
  7.  Karmienie, podawanie leków i wszystkie prace stacjonarne, mające na celu pomóc żółwiom wrocić do formy 

Opcji wolontariatu jest bardzo dużo, wszystkie informacje można odnaleźć na stronie organizacji. Każdy znajdzie coś dla siebie, najważniejsze są chęci. Myślę, że warto połączyć odpoczynek na greckiej ziemi z niesieniem pomocy potrzebującym zwierzętom. Wolontariusze z którymi mieliśmy okazję rozmawiać byli pełni energii, zaangażowani i naprawdę szczęśliwi że mogą pomagać. 

żlółw grecja
Pierwszy żółw morski jakiego widziliśmy, znajdował się na plaży w Grecji (Lefkada). Nie mamy pojęcia jak sie tutaj znalazł. Niestety był juz martwy.

 

Komentarze

komentarze